Przedimki a, an, the w angielskim: wyjaśnienie dla Polaków
Jeśli uczysz się angielskiego, prawie na pewno masz za sobą chwilę zawahania: a czy the? A może nic? To nie twoja wina. Polski w ogóle nie ma przedimków, więc nasz mózg nie jest przyzwyczajony do tego, by przed każdym rzeczownikiem podejmować taką decyzję. Po polsku mówimy po prostu „kupiłem samochód” i z kontekstu wiadomo, o jaki samochód chodzi. Angielski wymaga, żeby to powiedzieć wprost.
Dobra wiadomość: za przedimkami stoi logika, którą da się zrozumieć. Zła: opanowanie ich zajmuje trochę czasu nawet zaawansowanym. Zacznijmy od podstaw.
Główna idea: nowe czy znane?
Najprościej myśleć o przedimkach tak:
- a / an – „jakiś, jeden z wielu”. Mówisz o czymś po raz pierwszy albo nie chodzi o konkretny egzemplarz.
- the – „ten konkretny, wiadomo który”. Ty i rozmówca wiecie, o co chodzi.
I bought a car. The car is red. – Kupiłem samochód (jakiś, informacja nowa). Ten samochód jest czerwony (już wiadomo który).
Polski radzi sobie z tym inaczej, m.in. przez szyk zdania. Porównaj: „Na stole leży książka” (nowa informacja: There's a book on the table) i „Książka leży na stole” (wiadomo, o jaką książkę chodzi: The book is on the table). Gdy szukasz właściwego przedimka, możesz w myślach dodać „jakiś” albo „ten”. Jeśli pasuje „jakiś” – a. Jeśli „ten” – the.
A czy an?
To zależy od wymowy, a nie od pisowni następnego słowa:
- a przed spółgłoską: a book, a dog, a university (bo university zaczyna się od dźwięku [ju])
- an przed samogłoską: an apple, an idea, an hour (bo h jest nieme)
Kiedy używamy a / an
1. Gdy wspominasz o czymś po raz pierwszy: I saw a great film yesterday. – Widziałem wczoraj świetny film.
2. Gdy mówisz o zawodzie: She's a doctor. – Ona jest lekarką. To częsty błąd Polaków: She is doctor brzmi po angielsku niepoprawnie.
3. Gdy coś opisujesz albo klasyfikujesz: It's a beautiful city. – To piękne miasto.
4. W znaczeniu „jeden” lub „na”: twice a week – dwa razy w tygodniu, 50 kilometres an hour – 50 km na godzinę.
A / an używamy tylko z rzeczownikami policzalnymi w liczbie pojedynczej. Nie powiesz a water ani a information (chyba że w restauracji zamawiasz a water, czyli butelkę lub szklankę wody – ale to wyjątek potoczny).
Kiedy używamy the
1. Gdy obie strony wiedzą, o co chodzi: Can you close the window? – Możesz zamknąć okno? (to okno w tym pokoju)
2. Gdy coś jest jedyne w swoim rodzaju: the sun, the moon, the internet, the government
3. Gdy coś zostało doprecyzowane: The man in the blue jacket is my boss. – Ten mężczyzna w niebieskiej kurtce to mój szef.
4. Przy stopniu najwyższym i liczebnikach porządkowych: the best day, the first time, the tallest building
5. W niektórych nazwach własnych: rzeki, morza i oceany (the Vistula, the Baltic Sea, the Atlantic), łańcuchy górskie (the Tatras, the Alps), państwa z „mnogą” lub opisową nazwą (the Netherlands, the United States, the UK).
Kiedy nie używamy żadnego przedimka
To często najtrudniejsza część, bo instynkt podpowiada „coś trzeba wstawić”.
1. Gdy mówisz ogólnie o rzeczach w liczbie mnogiej lub niepoliczalnych: I like dogs. – Lubię psy (ogólnie). Coffee is expensive here. – Kawa jest tu droga. Porównaj: The coffee in this café is excellent. – Kawa w tej kawiarni jest świetna (konkretna).
2. Przed większością nazw krajów, miast, ulic i jezior: Poland, Kraków, Oxford Street, Lake Geneva
3. Przed posiłkami, dniami tygodnia, miesiącami: I have breakfast at 7. See you on Monday. in May
4. W stałych wyrażeniach: go to work, go to bed, at home, by bus, go to school (jako uczeń), go to hospital (brytyjskie, jako pacjent)
Najczęstsze błędy Polaków
- Pomijanie przedimka: I have car. → I have a car.
- Przedimek przy ogólnikach: The life is beautiful. → Life is beautiful.
- The przy nazwie kraju: I live in the Poland. → I live in Poland.
- Brak a przy zawodzie: My brother is engineer. → My brother is an engineer.
- A z rzeczownikiem niepoliczalnym: a good advice → a piece of good advice albo some good advice. (Advice, information, furniture, news są po angielsku niepoliczalne, choć po polsku mamy „rada”, „informacja”, „mebel”.)
Jak to ćwiczyć
Przedimki rzadko blokują komunikację: nawet z błędem zostaniesz zrozumiany. Ale poprawne użycie sprawia, że twój angielski brzmi naturalnie. Kilka sposobów:
- Ucz się całych wyrażeń: in the morning, at the weekend, go to bed, play the guitar, have a shower. Zapamiętane jako całość, nie wymagają myślenia.
- Czytaj z ołówkiem. Weź krótki tekst po angielsku i zaznacz wszystkie a, an i the. Przy każdym spróbuj wyjaśnić, dlaczego się tam znalazł.
- Zadawaj sobie pytanie „jakiś czy ten?” Na początku powoli, z czasem automatycznie.
- Szukaj błędów. Ćwiczenia typu „znajdź błąd” w Parlumi, z wyjaśnieniami po polsku, świetnie się do tego nadają, bo uczą zauważać brakujący lub zbędny przedimek.
Nie oczekuj perfekcji od razu. Nawet osoby na poziomie C1 czasem się mylą. Liczy się to, że z każdym tygodniem twój wybór jest coraz bardziej intuicyjny.